• Wpisów: 67
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 13:09
  • Licznik odwiedzin: 2 312 / 1440 dni
 
violettajejprzygoda
 
ON: 22letni aktor grający w telenowelach. Zazwyczaj grał protagoniste [główny bohater] lecz w nowej produkcji TELEVISY dostał role antagonisty [czarny charakter] z czego nie jest zadowolony. Ale nie może zrezygnować z filmu- podpisał kontrakt na 5lat.
ONA: 21letnia modelka podróżująca po Europie, Ameryce Północnej i Ameryce Łacińskiej. Marzy o tym aby wkońcu znaleźć prawdziwą miłość.


Jest piękny letni poranek. Promienie słońca przedzierające się przez okno ściągły z łóżek Violette jak i Leona. Dziewczyna ubrała się w zwiewną miętową sukienke i buty na wysokim obcasie. Chociaż dopiero poprzedniego dnia wieczorem przyjechała do Mexico City(czyt. Mechiko Siti) postanowiła wyjść na spacer po Meksyku[Mexico City, stolica Meksyku]. Chłopak bardzo dobrze znał Meksyk, no cóż mieszkał tu już 6lat. Postanowił wyjść na spacer. Nikt go nie będzie atakował o 6.15 rano. Może da kilka autografów. Dziewczyna szła nie wiedząc dokąd bo nie znała tego miasta. Po chwili do niej i do niego przyszedł SMS. Ona ma pokaz w czwartek a on w piątek rozpoczyna zdjęcia do nowej telenoweli. Niespodziewanie ciężar ich ciał zdeżył się ze sobą. Dziewczyna upadała na ziemie. Wiedziała że będzie miała zdarte łokcie lecz chłopak ją złapał. Dzieliły ich 2-3cm. Dziewczyna nie mogła normalnie stać więc znowu upadła ale chłopak znów ją złapał. Tym razem nie obyło się bez pocałunku... Był krótki, ale oboje coś poczuli. Teraz dziewczyna poradziła sobie z grawitacją.
-Przepraszam, że na ciebie wpadłam.-powiedziała lekko zmieszana
-Nic nie szkodzi. Nie często wpadają na mnie anioły.-uśmiechnął się
-Haa, nie wiedziałam że już umarłam.-roześmiała się a potem dołączył do niej chłopak- Żartuje. Zapomniałabym... Jestem Violetta.
-A ja Leon.-przedstawili się
-Wybacz że spytam, ale jestem na maxa ciekawa......

Nie możesz dodać komentarza.