• Wpisów:67
  • Średnio co: 21 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 13:09
  • Licznik odwiedzin:2 315 / 1440 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
No i to ostatnia część OP. Jak wam się podoba? Może zrobie ONE PART'a 2, czyli kontynuacje tego. Co myślicie o OP? Tylko szczerze!!!

~Diego
 

 
Włożyłam dłoń w jego włosy a on mnie do siebie bardziej przycisnął. Było tak cudownie. Jednak ktoś nam przerwał. Niech go kaczka kopnie tam gdzie słońce nie dociera!
-Leon, przedstaw mnie swojej miłości.-odczepiliśmy się od siebie
-Eiza!-powiedział zmieszany to chyba ta od, której dostał SMS-a.
-Prosze. A jednak przemyślałeś to co ci ostatnio powiedziałam.-powiedziała i roześmiała się
-Leon, o czym ona mówi?-spytałam
-Leon, pozwól że ja powiem. Ostatnio powiedziałam mu żeby znalazł wkońcu miłość bo jak ja się ożenie i urodze dziecko to zatrudnie go jako niańke dla dziecka.-powiedziała i już na maxa się roześmiała ja dołączyłam do niej.
-Ej no przestańcie.-nie przestawałyśmy się śmiać-Jedna aktorka a druga modelka śmieją się z byle czego. Dajcie spokój!-na moje ostatnie słowa przestały
-Aj, Leonie niestety nie będziesz moją niańką. A byłbyś dobrą niańką.-Eiza uśmiechnęła się
-Tylko się nie śmiejcie.
-Ok. Spadam już.-pożegnała się i poszła
-Wiesz, polubiłam ją.-uśmiechnęła się
-To dobrze.
-Odprowadzisz mnie?-spytała
-Pewnie.-poszliśmy. Odprowadziłem ją pod same drzwi mieszkania.
-No to tu. Słuchaj zastanawiałam się czy byś do mnie nie wpadł wieczorem?
-Do ciebie...zawsze. O 19 może być?-spytał
-Tak.-odpowiedziałam. Pocałowaliśmy się namiętnie i odszedł. Lecz wieczorem do mnie przyszedł. Oglądaliśmy film, zjedliśmy kolacje którą przyrządziłam, poopowiadaliśmy o sobie. Zleciało nam tak do północy. Nie chciałam aby wracał po nocy do domu więc powiedziałam aby został u mnie. Zgodził się. W nocy chyba o2, rozpętała się burza. A ja strasznie się boję burzy. Poszłam do niego na dół i poprosiłam aby poszedł ze mną. W łóżku zaczęliśmy się całować. Po chwili spadały z nas ciuchy, aż wkońcu TO się stało. Mój pierwszy raz z moją miłością- Leonem Verdasem aktorem z Televisy.
 

 
Hej wam. Na poczontek przepraszam że mnie nie było. Ale byłaam chora wymiotowałam, kichałam, kaszlałam katar miałam i goraczke. Mam nadzieje że ktoś tu jeszcze mnie czyta

Zmieniłam tło jak wam się podoba?
/Daga
 

 
Mam dla was wiadomość<3
Czy do 6lipca dobijemy do 900odwiedzin? Mam nadzieje że tak<3 Jutro będzie wykreślanka. Jutro wpadnie na bloga Diego i doda One Parta chyba.<3
ps. Dziękuje że mnie tak ciepło przyjęliście<3 zrobie ogromny dedyk kto chce? min. 3blogi

Pozdro
/Daga
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Hejka.
Tutaj znów Daga Chcecie wykreślanke, dedyk czy coś w tym stylu? Piszcie komy.

/Daga
 

 
Hejka!<3
Jestem Dagmara mam 14lat, 10lutego będe już miała 15lat. Jestem spod znaku Wodnik. Będe prowadziła tego bloga z Diego K. mam nadzieje że polubicie mnie tak jak polubiliście Diego<3. Jestem jakby to opisać słowem: idiotką, debilką itp. Rozdziały będzie pisał Diego a ja takie inne. Obiecuje że mnie polubicie<3

Pozdrawiam <3
/Daga
 

 
Założe może nowy blog. Będzie to historia Violetty taka pokręcona troche. Leon będzie kuzynem Violetty ale potem się okaże że nim nie jest..... Chcecie?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No i kolejna część ONE PART'a. W sobotę będzie kolejna część.
Od jutra adminką mojego bloga będzie moja realna koleżanka Dagmara. Będzie się podpisywała /Daga,
ja też będe dodawał wpisy ale rzadko i podpisywał się ~Diego

ps. Mam nadzieje że mimo tego będziecie komentować

Paaaa
~Diego
 

 
-Wybacz że spytam, ale jestem na maxa ciekawa. Czy ty jesteś tym aktorem z Grupo Televisa S.A.B?-spytała
-Tak. A czy ty jesteś tą modelką z Meta Imagen Internacional?-spytał
-Tak.-odpowiedziała. Leon zaproponował Violetcie spacer, aby poznała lepiej miasto i jego. Ona oczywiście się zgodziła. Poszli do parku. Usiedli na ławce i zaczęli rozmawiać. Zeszło im tak z godzine.
VIOLETTA
To wyjście mi dobrze zrobiło. Zakochałam się w aktorze Grupo Televisy S.A.B. Przyszedł mu SMS od ,,Eiza<3". Czyżby to jego dziewczyna?
-Leon, ta Eiza to twoja dziewczyna?-spytałam
-Nie to koleżanka z pracy. Czemu pytasz?-powiedział
-Bo przy jej imieniu dałeś serduszko.-powiedziałam
-Jest dla mnie jak siostra. Ty napewno tak też masz kogoś zapisanego. A co jesteś zakochana we mnie?-powiedział z błyskiem w oku.
-No mam tak zapisanego brata[jest nim Fede]. No może tak.-powiedziałam
-Ułatwie ci decyzje.-zbliżył się do mnie, wiedziałam co chce zrobić nie odsuwałam się. Złączył nasze usta w pocałunku, który zmienił się potem w namiętny pocałunek. Odsunął się na milimetr i zapytał.
-I co para?
-Takkk.-syknęłam- Całuj dalej bo zmienie zdanie!-dodałam. On wystraszony zaczął mnie dalej całować. Włożyłam swoją dłoń w jego włosy, rozczochrałam je. On bawił się także moimi pasmami włosów. Wkońcu na nieszczęście skończyliśmy.
-Podobało ci się?-spytał
-Jasne!-odpowiedziałam. Po chwili podbiegły do nas trzy dziewczyny.
-Możemy autograf?-spytały nas
-Jasne.-odpowiedzieliśmy. Leon i ja daliśmy im autografy i dodatkowo zrobiliśmy sobie zdjęcia.
-Dziękujemy.-powiedziały
-Nie ma sprawy. Tylko nikogo na nas nie nasyłajcie.-powiedzieliśmy ze śmiechem
-Spokoo.-odpowiedziały i poszły
-Na czym skończyliśmy?-spytał
-Nie wiem. Zapomniałam. Masz mnie pocałować facecie!!-powiedziałam. Znów posłusznie zrobił co chciałam. Włożyłam dłoń w jego włosy...
 

 
Tadam! Oto 1część ONE PART'a mam nadzieje że się wam spodoba bo pisałem to pół nocy (od 22 do 3). Mile widziane KOMENTARZE<333
 

 
ON: 22letni aktor grający w telenowelach. Zazwyczaj grał protagoniste [główny bohater] lecz w nowej produkcji TELEVISY dostał role antagonisty [czarny charakter] z czego nie jest zadowolony. Ale nie może zrezygnować z filmu- podpisał kontrakt na 5lat.
ONA: 21letnia modelka podróżująca po Europie, Ameryce Północnej i Ameryce Łacińskiej. Marzy o tym aby wkońcu znaleźć prawdziwą miłość.


Jest piękny letni poranek. Promienie słońca przedzierające się przez okno ściągły z łóżek Violette jak i Leona. Dziewczyna ubrała się w zwiewną miętową sukienke i buty na wysokim obcasie. Chociaż dopiero poprzedniego dnia wieczorem przyjechała do Mexico City(czyt. Mechiko Siti) postanowiła wyjść na spacer po Meksyku[Mexico City, stolica Meksyku]. Chłopak bardzo dobrze znał Meksyk, no cóż mieszkał tu już 6lat. Postanowił wyjść na spacer. Nikt go nie będzie atakował o 6.15 rano. Może da kilka autografów. Dziewczyna szła nie wiedząc dokąd bo nie znała tego miasta. Po chwili do niej i do niego przyszedł SMS. Ona ma pokaz w czwartek a on w piątek rozpoczyna zdjęcia do nowej telenoweli. Niespodziewanie ciężar ich ciał zdeżył się ze sobą. Dziewczyna upadała na ziemie. Wiedziała że będzie miała zdarte łokcie lecz chłopak ją złapał. Dzieliły ich 2-3cm. Dziewczyna nie mogła normalnie stać więc znowu upadła ale chłopak znów ją złapał. Tym razem nie obyło się bez pocałunku... Był krótki, ale oboje coś poczuli. Teraz dziewczyna poradziła sobie z grawitacją.
-Przepraszam, że na ciebie wpadłam.-powiedziała lekko zmieszana
-Nic nie szkodzi. Nie często wpadają na mnie anioły.-uśmiechnął się
-Haa, nie wiedziałam że już umarłam.-roześmiała się a potem dołączył do niej chłopak- Żartuje. Zapomniałabym... Jestem Violetta.
-A ja Leon.-przedstawili się
-Wybacz że spytam, ale jestem na maxa ciekawa......
 

 
Nie zapowiadałem żadnej niespodzianki, ale na święta nie dodałem one parta. Dzisiaj wam to wynagrodze. Mam nadzieje że będziecie komentować<3
 

 
Oto tytuły i wykonawcy piosenek z rozdziału 6 :
1;
Dulce Maria- inevitable
2;
Sandra Echeverría y Marc Anthony- La Fuerza del Destino [piosenka z serialu Miłość i Przeznaczenie który był emitowany w 2011roku na kanale Tv Puls]
3;
Nicole Scherzinger- Don't Hold Your Breath
4;
The Wanted- We Own The Night

Oto te piosenki, reszta to te z Violetty. Oczywiście wszystkie 4 polecam!
Posłuchajcie te piosenki i powiedzcie, które się wam podobają. Mam nadzieje że wszystkie.
 

 
Podoba się wam?? Mam nadzieje że tak. Nie wiem kiedy dodam kolejny rozdział. Może jutro, może za 2dni, za tydzień... nie wiem kiedy.

Aby był następny rozdział musi być

355 ODWIEDZIN
 

 
EPISODIO 06c2~ Masz głos jak anioł!
Wszystkim się spodobała. Potem znowu ja wyszłam i śpiewałam in my own world czyli english version en mi mundo. Potem śpiewała Fran jakąś nową piosenke jeszcze jej nie słyszałam. Nazywała się ,,Don't Hold Your Breath*". Była bardzo ładna ale chodziło o jakieś zerwanie bo w piosence było: masz mnie nie dotykać. Ciekawe o co chodziło? Poszłam do kuchni zobaczyć co tam się dzieje. Niespodziewanie za mną poszedł mój kochanek, czyli Leon.
-Cześć ślicznotko.-powiedział
-Hej co tam?-spytałam
-OK. Powiesz mi coś?-spytał
-Co? Już się boje!-przeraziłam się w duchu
-O kim była ta piosenka inevitable?-spytał
-A jak myślisz?
-O mnie?-odpowiedział pytaniem na pytanie
-Tak. I skąd wiesz że to o kimś?-spytałam
-,,To żebym zakochała się w tobie jest nieuniknione. Chce ale nie moge oprzeć się temu uczuciu. Myśle tylko o tym aby narysować moje marzenia o twoim ciele. To żebym się zakochała w tobie jest nieuniknione." Tak brzmi reflen. Wyraźnie widać że piszesz o kimś.
-No dobra odkryłeś wszystko. Tylko nikomu nie mów. To ma pozostać między nami.
-Dobrze teraz ide zaśpiewać ci piosenkę.-powiedział
-Czekaj, czekaj. A jak się nazywa ta piosenka?-spytałam
-Piosenka nazywa się ,,WE OWN THE NIGHT"
-Ładnie.-wyszedł z kuchni. Chwile później wyszłam ja. Zaśpiewał piękną piosenke ,,We own the night". Była naprawdę piękna. Potem chłopaki zaśpiewali ,,Are you ready, for the ride". A na koniec o 1.50 zaśpiewaliśmy wszyscy ,,Ser mejor".
 

 
EPISODIO 06c1~ Masz głos jak anioł!
VIOLETTA
Jeszcze trwa moja impreza urodzinowa. Jest godzina 23.30. Dzisiaj stało się coś czego nie zapomne: Ja pocałowałam Leona, nie on mnie. Ja jego. Było cudownie mam nadzieje że nikt nas nie widział. Do kuchni wparowała Viviana, Camila, Fran, Ludmiła i Lara.
-Tu się ukrywasz!-powiedziała Vivi
-Ja się nie ukrywam, tylko mam dość patrzenia na uwalonego Diega aż...-przerwała mi Camila
-To zerwij z nim.-skończyła za mnie Lara
-Nie to miałam na myśli. Aż chcem go powiesić za...
-Nie kończ, wiemy o co chodzi.-uśmiechnęły się.
-Ok. My tu w innej sprawie.-powiedziała Ludmiła
-Jaka to sprawa?-spytałam
-Masz zaśpiewać ,,inevitable*"-powiedziała Ludmiła
-Skąd wiesz o ,,inevitable"?-spytałam
-Nie ważne. Masz zaśpiewać i basta**!-powiedziała Ludmi
-Nie śpiewałam od roku! Nie wyjdzie mi!-powiedziałam
-Wyjdzie ci! Zaciągniemy cię na scenę za cycki!-ostrzegła Viviana
-OK. Ide!-wyszłam na scene zaczęłam śpiewać
*Hoy quiero gritarlo,
He sobran las palabras
Hoy llegó el tiempo
De liberar mis sentimientos(...)
Es que no enamorarme de tí es inevitable.
Quiero pero no puedo resistir a este sentimiento.
Solo pienso en dibujar mis deseos sobre tu cuerpo.
Es que no enamorarme de ti es inevitable(....)
Po skończonej piosence wszyscy bili mi brawa. Chyba się im podoba. Tylko jeden fakt mnie niepokoi: skąd dziewczyny wiedziały o tej piosence?!. Ale najważniejsze że nikt nie zna sekretu inevitable. Na scene wyszły dziewczyny i zaczęły śpiewać Euforie. Potem wyszła na scene Viviana i zaśpiewała swoją piosenkę ,,La Fuerza del Destino***". Wszystkim się spodobała...
 

 
W rozdziaże 6 będzie kilka piosenek które nie są z Violetty. Po rozdziaże dodam ich realnych wykonawców i nazwy
 

 
22-letni Hiszpan, urodzony w Zaragozie, wkradł się do serc nastolatek na całym świecie za sprawą serialu „Violetta”. Pomimo młodego wieku Diego Domínguez może pochwalić się przebojową karierą muzyczną i aktorską. Jako 13 latek zaczął występować na cenie z zespołem 3+2, złożonym z finalistów muzycznego show Eurojunior. Po 4 latach koncertowania rozstał się z zespołem i wycofał się z muzyki, aby rozwinąć inną pasję – grę aktorską. Pojawił się na szklanym ekranie w kilku popularnych serialach tj. „Física o química”, „El secreto de Puente Viejo” czy „Aída”. Jednak to rola Diega, którą otrzymał w drodze castingu, wzbudziła największy aplauz.

Jaka była Twoja reakcja, kiedy dowiedziałeś się, że dostałeś rolę w serialu “Violetta”?
Zadzwoniłem do mamy i oboje skakaliśmy z radości.

Jak przygotowywałeś się do roli?
Ćwiczyłem śpiew, taniec i grę aktorską na długo przed rozpoczęciem zdjęć.

Jak opisałbyś swoją postać?
Diego jest bardzo pewny siebie i stara się osiągnąć wszystko, co tylko mu się zamarzy.

Jak Ci się układa z resztą obsady?
Jestem szcześciarzem, bo pracuję z ludźmi, których traktuję jak rodzinę, nie tylko jak współpracowników.

Jesteś podobny do postaci, którą grasz?
Tylko w tym, że daję takie same rady.

Spędzasz czas po pracy z innymi aktorami?
Tak, często wychodzimy razem i świetnie się bawimy.

Kto Cię inspiruje?
Muszę powiedzieć, że jeden z hiszpańskich aktorów – Luis Tosar.

Czy trudno pogodzić życie prywatne z życiem zawodowym?
Nie, jeśli umiesz zarządzać swoim czasem, poradzisz sobie ze wszystkim.

Jak to jest pracować z aktorami z całego świata?
To niezapomniane przeżycie.

Czego fani Disney Channel mogą się spodziewać po serialu Violetta?
Mam nadzieję, że będą zaskoczeni sezonem drugim. Czeka na nich mnóstwo nowych postaci, piosenek i układów tanecznych.

Materiały Disney
ze strony novela.pl/
 

 
Jedenaście twarzy obiecujących artystów. Pochodzą z różnych krajów i kontynentów. Mieszkają sami, daleko od rodzin i przyjaciół. Młodzi aktorzy z serialu „Violetta” opowiadają o swoich początkach oraz o tym, co dał im udział w hitowej produkcji Disneya.

„Mieszkam w Buenos Aires od dwóch lat. To szaleństwo przebywać tyle czasu poza domem” – mówi Meksykanin, Jorge Blanco, który wciela się w postać Leona, jednego z pretendentów do serca Violetty. „Tęsknię za rodziną, za przyjaciółmi, ale fakt, że nie jestem jedynym obcokrajowcem, który znalazł się w takiej sytuacji, bardzo pomaga. Stworzyliśmy naszą własną rodzinę, zwierzamy się sobie, wychodzimy razem i tak jest nam łatwiej” – dodaje. Blanco pracuje dla Disneya już od kilku lat. Wystąpił także w „Cuando toca la campana” oraz „High School Musical: El Desafío”. Kiedy otrzymał angaż do „Violetty”, wiedział, że to będzie wielki projekt, lecz jak sam przyznaje „nigdy nie myślał, że nabierze takich rozmiarów. Ten serial łamiemy granice”

Dla Lodoviki Comello udział w „Violetcie” był niełatwą decyzją. Urodzona w niewielkiej miejscowości nieopodal Udine, na północy Włoszech, dziewczyna musiała przebyć ponad 11 tys. kilometrów, aby spełnić swoje marzenie. „Kiedy wzięłam udział w castingu, nie miałam pojęcia, że w grę wchodziła także przeprowadzka do innego kraju. Po ogłoszeniu wyników, powiedziano mi, że mam nauczyć się hiszpańskiego oraz zamieszkać w Buenos Aires. Mój umysł się otworzył. Cała ta przygoda była wielkim doświadczeniem, zawodowym i prywatnym” – wyjaśnia, posługując się niemal bezbłędnie językiem hiszpańskim.

Drugi sezon to także nowe twarze. A jedna z nich ma hiszpańskie rysy. „Bałem się włączać do gotowego już serialu jako ten nowy, ale zostałem bardzo dobrze przyjęty. Po raz pierwszy jestem poza ojczyzną. Buenos Aires mnie oczarowało, a praca była wielkim wyzwaniem” – wyznaje Diego Domínguez.

Aktor spotkał na planie swoją rodaczkę, Albę Rico, serialową Naty. Dziewczyna przyznaje, że granie przyjaciółki tej „złej” daje jej dużo radości: „Violetta odmieniła moje życie. Mój kontrakt z Disneyem podpisałam na lotnisku, nieświadoma tego, co mnie czeka. Wcześniej byłam zwykła uczennicą sztuki dramatycznej w małym hiszpańskim miasteczku. Teraz mogę żyć z tego co robię w odległym kraju, z dala od rodziny”.

Dla sympatycznego Brazylijczyka, Samuela Nascimento, najtrudniejszym etapem na tej drodze był casting! „Sześć lat temu startowałem w gigantycznym castingu na 36 tysięcy kandydatów do brazylijskiej edycji High School Musical i zostałem wybrany. Ale to, co spotkało mnie na przesłuchaniach do „Violetty” było oszałamiające. Elegancko ubrany, w białych spodniach, musiałem tańczyć i robić piruety. I udało się. Miałem zostać na osiem miesięcy, a jestem już dwa lata” – wspomina.

Grupę cudzoziemców zamyka Meksykanin, Xaviani Ponce de León. Gra Marco, przyjaciela Leona. „Niejednokrotnie pracowałem już dla meksykańskiego Disneya, ale muszę przyznać, że ten projekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Muszę wspomnieć o znakomitym przygotowaniu, jakie otrzymaliśmy. Nie rozwinęlibyśmy się aż tak, gdyby nie ogromna ilość warsztatów i zajęć” – sumuje.

La Plata, Córdoba czy Rosario to tylko niektóre z miast, które musieli opuścić młodzi argentyńscy aktorzy, aby rozpocząć swoją przygodę z „Violettą” w stolicy. Oprócz dobrze znanej Martiny Stoessel, protagonistki serialu, na pierwszy plan wysuwa się także Mercedes Lambré, serialowa Ludmila. „Byłam w okresie hippie, całkowitej negacji na telewizję komercyjną. Ale jako przyjaciółka, zgodziłam się towarzyszyć koleżance podczas castingu. Czekałyśmy tyle godzin, że w końcu sama także postanowiłam się zapisać. Myślę, że wybrano mnie dlatego, że nie czułam tremy. Przyznaję, że sprawia mi przyjemność, kiedy publiczność krzyczy, abym zostawiła w spokoju Violettę. To znaczy, że wykonuję dobrze moją pracę” – mówi z dumą.

Dla Candelarii Molfese, kolorowej Camili, przesłuchania do serialu były prawdziwą zmorą. Ale teraz nie żałuje, że wzięła w nich udział. „Widzę moją twarz w różnych zakątkach świata. To niesłychane. Violetta jest fenomenem na skalę międzynarodową” – przyznaje.

W przypadku 26-letniego Nicolasa Garniera, Andresa w serialu, najstarszego z ekipy młodego pokolenia, „Violetta” jest drugą, po „Casi ángeles”, produkcją skierowaną do młodzieży, w której bierze udział. „Uwielbiam muzykę i piłkę nożną. Zafascynowany show Chiquititas w 2006 roku i tym, jak drżał teatr, gdy aktorzy z serialu wychodzili na scenę, postanowiłem postawić wszystko na muzykę i przyjechałem do Buenos Aires” – wyznaje. Dzisiaj to on stoi na scenie i czuje jak publiczność próbuje rozsadzić teatr.

„Ej, szybko ci się udało!” – tak mówią mu koledzy, nieświadomi ciężkiej pracy, jaką przeszedł ten młodzieniec zanim znalazł się w serialu. Facundo Gamandé przyjechał z Córdoby, aby wcielić się w postać Maxiego, najlepszego tancerza w „Violetcie”. „Nawet jeśli czuję się odrobinę zmęczony, widok spragnionej wrażeń publiczności sprawia, że moje ciało się reaktywuje” – wyznaje.

Wir sławy porwał ich bez pamięci. Wszyscy, i każde z osobna, widzą swoją przyszłość w show biznesie. Jedni marzą o karierze solistów, inni preferują podszkolić swój warsztat aktorski i występować w kinie lub telewizji. Zapytani o kolejny sezon „Violetty”, odpowiadają: „Bardzo tego pragniemy, ale nie chcemy wyprzedzać faktów. Chcemy nacieszyć się tą”. Tymczasem ruszają w trasę. Przed nimi kolejne koncerty, także w Europie.

Oglądajcie drugi sezon „Violetty” od poniedziałku do piątku o godz. 160 w Disney Channel.

Materiał novela.pl/
Nie kopiujcie tego!!!!!!!!!!!!!!!!